Prusak Trochę pracy wakacyjnej za kasiorkę Moderator
Pomógł: 4 razy Posty: 745 Skąd: Prabuty
Wysłany: 24 Czerwiec 2008, 18:18 Plebiscyt w 1920 roku
Tak jak w tytule Plebiscyt z 1920 roku na mocy Traktatu Wersalskiego mial rozstrzygnąc o przynaleznosci tych terenow do Polski bądź Niemiec. Odbył się 11.07. 1920 roku i strona Polska tę akcję przegrała. Powody byly rózne. Ale ważne jest że taka rzecz miala miejsce Polaków ktorzy głosowali za Polską w tamtych czasach Niemcy namierzali pomimo anonimowosci glosowania i szantażowali i zastraszali tak że musieli oni emigrowac do Polski. Nawet po II wojnie światrowej dawni dzialacze nie chcieli wrócić w rodzinne miejsca na już polskie tereny.
Niedlugo mija kolejna rocznica tego wydarzenia. Jak chcecie poznać więcej faktow na ten temat to piszcie poszukam nazwisk dzialaczy i ciekawostek historycznych dotyczących kampanii plebiscytowej i glosowania na tereni Prabut. A może ktoś ma jakies ciekwostki z tego okresu?
Polscy działacze plebiscytowi nie mieli łatwego życia . Tropieni i szykanowani przez władze niemieckie,
a potem przez gestapo musieli jak to Prusak napisał elegancko emigrować do Polski.
Przy próbie powrotu w wielu przypadkach okazało się ,że dla nich jako "niemców" nie ma już miejsca na "prastarych polskich ziemiach".
Wielu wyemigrowało do Niemiec na skutek prześladowań władzy i rodaków... Ot taki chichot historii.
Polecam lekturę książek Karola Małłka "Z Mazur do Verdun", "Interludium mazurskie",
"Z Mazur do podziemia" i "Polskie są Mazury". Można się dowiedzieć kto był Niemcem
po plebiscycie i której kategori , skąd się wziął dziadek w Wehrmachcie, a jego brat
w ruchu oporu. Jak traktowano "ludność tubylczą" po "wyzwoleniu", itp. ciekawych
rzeczy.
Prusak Trochę pracy wakacyjnej za kasiorkę Moderator
Pomógł: 4 razy Posty: 745 Skąd: Prabuty
Wysłany: 25 Czerwiec 2008, 18:55
Zainteresowałes mnie Havranek bo nie znam tych pozycji, teraz wakacje to poszukam sobie i poczytam.
I garść faktów z działań plebiscytowych dotyczących bezpośrednio Prabut.
Po powstaniu w miescie komitetu plebiscytowego Prabuty były VIII obwodem glosowania obejmującym miasto i okolice.W skład komisji wyborczej VIII obwodu weszli: przewodniczący dr Albrecht (Niemiec), czlonek Niemiec (nazwisko nieznane), Konrad Gehrman - jako obwodowy (Polak), Krzyżaniak, Weihs, Wittstock jako czlonkowie Polacy.
I tu widac jakie nazwiska mieli Polacy na tym terenie.
I jeszcze znalazłem opinie Stefana Żeromskiego gdy jeździł tu w 1920 roku agitowac za głosowaniem na Polskę o ludności zamieszkującej powiat suski- ,, Panowanie Niemiec grozi nam na każdym kroku. Niemiec odgraża się nam na terenach które posiadamy, a cóż dopiero mówić o terenach plebiscytowych! W okolicach Prabut i Susza jest to gniazdo które zagraża nie tylko nam, lecz i całej Europie."
fragment z książki A. Wakar, Biada nam jeśli opuścimy Mazurów, Bałwany chwaląc bez Zakonu żył, Szkice, portrety, Olsztyn 1985,
Prusak Trochę pracy wakacyjnej za kasiorkę Moderator
Pomógł: 4 razy Posty: 745 Skąd: Prabuty
Wysłany: 16 Luty 2010, 08:05
W tym roku mija 90 rocznica plebiscytu, macie może jakieś pomysły jak by możną było te wydarzenie upamiętnić ?
_________________ Fortuna fortes adiuvant
Prusak Trochę pracy wakacyjnej za kasiorkę Moderator
Pomógł: 4 razy Posty: 745 Skąd: Prabuty
Wysłany: 25 Luty 2010, 10:37
Normalnie las rak
Szkoda bo wydarzenie jest według mnie ewenementem i warto by je jakoś upamiętnić, tym bardziej że Niemcy maja na ten temat inne zdanie niż my.
Proponowałbym jakąś inicjatywę wewnątrzoświatową, np. konkurs szkolny, choc w sumie myślę, że Kwidzyn z tym wyjdzie. Do tego jakiś okolcznościowy wykład albo wystawa.
Trudno mi powiedziec, bo samo wydarzenie nie jest zbyt dobrze znane i ja np. też się nigdy nim szczególnie nie zainteresowałem. Chociaż brałem kiedyś udział w konkursie , gdzie był to jeden z głównych tematów i całkiem nieźle mi poszło .
Pozdrawiam
Prusak Trochę pracy wakacyjnej za kasiorkę Moderator
Pomógł: 4 razy Posty: 745 Skąd: Prabuty
Wysłany: 12 Marzec 2010, 07:04
Masz rację Sanatoryjniak. Konkurs jest organizowany dla gimnazjalistów przez gimnazjum w Liczach. Wystawa też będzie zorganizowana przez Muzeum w Kwidzynie.
Mi chodziło o rozpropagowanie samego wydarzenia w Prabutach.
Prusak
Nie ma się co napinać - ta rocznica tak naprawdę prawie nikogo już nie obchodzi.
Nie ma już ani uczestników , ani świadków tamtych wydarzeń ...
A Plebiscyt przegrany więc nie ma co świętować ...
Dla Tych co niewiele o tym wiedzą opowieść z forum Marienburg.pl
kolekcjoner napisał/a:
Około 1985 roku, mała wieś w okolicach Straszewa, ryglowy dom kryty strzechą. Chyba z początku XIX wieku. W tym domu mieszkała około 80-letnia kobieta - sama. Dom w złym stanie. Pytam właścicielkę, czy będzie go remontować.
- Panie, dla mnie wystarczy, ja i tak niedługo umrę.
- A Pani rodzina, nikt nie pomoże?
- Wszyscy wyjechali - zostałam sama.
- Dlaczego wyjechali, przecież macie polskie nazwisko?
- Cała rodzina w 1920 roku była za Polską. Potem nas Niemcy prześladowali.
- To dlaczego wszyscy wyjechali?
- Bo my nie Polacy, Polska się nas wyparła (płacze)...
- A pani nie wyjechała? - dlaczego?....
- Panie, przecież tu moja Ziemia, moja Ojczyzna - tu leżą wszyscy moi bliscy - rodzice, dziadkowie, wszyscy. Ja też tu będę leżała.
- Gdzie, w Straszewie na cmentarzu przykościelnym?
- A gdzież tam - na naszym cmentarzu, w lesie. (rodzina ewangelicka).
Kobieta zmarła około pół roku później, dom rozebrano, działka zabudowana nowym obiektem. Problem rozwiązany .... czy na pewno?
Zdarzenie autentyczne, oczywiście cytaty słów nie są dokładne, pochodzą ode mnie - minęło jednak wiele lat. Ale taki był sens tej rozmowy, nie zapomnę tych słów do końca życia. I tych łez ....
Prusak Trochę pracy wakacyjnej za kasiorkę Moderator
Pomógł: 4 razy Posty: 745 Skąd: Prabuty
Wysłany: 21 Marzec 2010, 20:05
Witam Hawranek.
Opowieść wzruszająca szczególnie jak podał ją konserwator zabytków.
Jeśli chodzi o plebiscyt to wcale się nie napinam. Wiem że prawie nikogo już to nie obchodzi, ze go przegraliśmy i nie ma już świadków. Jednak według mnie jest to ważna rocznica.
Postaram się coś podziałać i napisać o tym przynajmniej, opisując jak to wyglądało w Prabutach. Są wspomnienia świadków i dokumenty źródłowe. Myślę że coś z tego będzie. A wtedy pochwalę się na forum. Tyle przynajmniej można zrobić.
Forum MalborkForum e-KwidzynForum SztumForum Susz
Forum jest niezależnym serwisem poświęconym miastu Riesenburg (obecna nazwa Prabuty) i jego okolicom. Wszystkie umieszczane tu materiały (zdjęcia, publikacje, archiwa) udostępnione są w celu propagowania wiedzy o historii i architekturze Naszego miasta.
Kopiowanie, wykorzystywanie materiałów zamieszczonych na forum oraz dalsze ich udostępnianie bez zgody Administracji i Autorów postów ZABRONIONE !!!